Obcokrajowcy w Bielsku-Białej

Ty planujesz, a życie weryfikuje

Oryginał tekstu w języku rosyjskim poniżej. Оригинальный текст на русском языке ниже.

TATIANA: Nie planowałam poznawać Polski i wcale nie zamierzałam tu mieszkać. Jako studentka przyjechałam sobie dorobić na wakacjach. Od początku miałam zupełnie inne plany na lato. Chciałam polecieć do Ameryki w ramach programu „Work and Travel”, ale spóźniłam się z terminami rejestracji. Wtedy pozostało mi szukać czegoś bliżej domu. W tym czasie Polska już otworzyła swoje drzwi dla Ukraińców, wiele osób już tu pracowało, więc wyjazd nie był przerażający.

Na początku czerwca 2016 r. przyjechałam do Żywca w celu podjęcia pracy na produkcji, nie znając przy tym prawie żadnego słowa po polsku, ale mając ze sobą książkę „Rozmówki. Los chciał, abym trafiła na zmianę, w której pracował mój przyszły mąż. Praca mi się nie podobała, natomiast zespół był miły. W pierwszym miesiącu pracowałam bez wolnych dni, miałam jedynie czas na sen, natomiast od drugiego miesiąca zaczęłam przyglądać się ludziom i starać się ich poznać. Mój mąż wtedy bardzo mnie denerwował swoim zachowaniem, ale jak się okazało później, robił to, aby zwrócić na siebie moją uwagę i mnie poznać. Zaczęliśmy pisać do siebie na Facebooku,. Ja pisałam oczywiście korzystając z programu do automatycznego tłumaczenia. Teraz uważam, że nie był to najlepszy pomysł, nie warto używać takich programów, które poprawnie tłumaczą tylko pojedyncze słowa, a nie całą treść. Całe moje zdania wtedy były tłumaczone niepoprawnie lub czasem nawet zabawnie. Nie powstrzymało to jednak Stasia, który zaprosił mnie na randkę na spacer nad Jeziorem Żywieckim – niezwykle pięknym miejscem. Teraz nie mogę sobie nawet wyobrazić, jak mogliśmy rozmawiać wtedy, gdy ja rozumiałam tylko pojedyncze słowa, a on nie rozumiał nic z tego, co mówiłam. Dalej była druga, trzecia… dziesiąta randka, a język stawał się bardziej zrozumiały. Pojawiła się chęć do pracy i motywacja, ponieważ tam mogłam zobaczyć Stasia. Mimo wszystko, nadal nie czułam się jak w bajce. Nie znałam języka, program często tłumaczył źle, były nieporozumienia i konflikty z tego powodu. Różnice również dostrzegałam w kulturze i religii, choć to nie stanowiło dla mnie problemu.

Prędzej czy później wszystko się kończy, więc na początku września zakończyłam pracę i życie w Polsce oraz wróciłam do domu na studia. Mój wtedy przyszły mąż obiecał, że przyjedzie na zimowe święta. Nasi rodzice nie wierzyli, że coś z tego będzie z uwagi na dystans i rozstanie na długi czas. Do świąt rozmawialiśmy przez telefon, a ja uczyłam się języka polskiego. W zimowe święta się spotkaliśmy. Potem Staś przyjechał na Walentynki. Na majówkę była moja kolej, żeby jechać. Wtedy też Staś mi się oświadczył. Wraz z tym wydarzeniem pojawiło się wiele
pytań: co zrobić z moimi studiami, na które poświęciłam już 4 lata? Czy mogę pracować zgodnie z kierunkiem studiów, jako prawnik w Polsce? Gdzie będziemy mieszkać? Gdzie pracować? Gdzie szukać znajomych, ponieważ wszyscy moi znajomi zostali w domu? Po
namyśle, uświadomiłam sobie, że praca może być dziś, a jutro jej nie będzie, natomiast znalezienie dobrego męża nie jest łatwe. Postanowiłam się przeprowadzić. I choć nadal było mi żal czasu poświęconego studiom, to wiedza, którą otrzymałam, wydawała mi się już niepotrzebna. Myliłam się, bo na studiach otrzymałam wiedzę niezbędną do życia, niezależnie od miejsca zamieszkania. I może nie będę pracować w zawodzie, ale zawsze będę świadoma tego, co jest naprawdę potrzebne każdej osobie w zakresie przepisów prawa.

Latem 2017 r., po powrocie do Polski na pobyt stały, czekał na mnie ten sam „ukochany” zakład pracy. Wróciłam do tego samego działu i tej samej zmiany, gdzie byli ci sami ludzie. Wszystko było dobrze. Lecz gdy się przeprowadzasz na stałe do nowego miejsce zamieszkania, pojawiają się nowe problemy, o których nie myśli się wcześniej. Ten rok minął szybko – kłopoty związane ze ślubem, dokumentami niezbędnymi do życia i małżeństwa w Polsce, zakup mieszkania, przeprowadzki… Dlaczego kupiliśmy mieszkanie w Bielsku, chociaż pracowaliśmy w Żywcu? Ceny mieszkań były takie same, mimo że miasto Bielsko-Biała jest większym miastem niż Żywiec, co też oznacza, że ​​istnieje tu więcej możliwości związanych z pracą i wyższym wynagrodzeniem. Mój mąż wkrótce zmienił pracę wybierając tę bliżej domu. Ja na razie nie. I bez względu na to, jaki mam stosunek do pracy na produkcji, okazało się, że to był dobry wstęp do życia w innym kraju. Dzięki pracy w fabryce miałam legalny pobyt i pracę, mogłam urodzić dziecko, nie martwiąc się, że pójdę na urlop macierzyński i ktoś zajmie moje miejsce. Zdając sobie sprawę z tego, że po urlopie macierzyńskim będę musiała wrócić do zakładu, poszłam się uczyć do szkoły policealnej, gdzie po pół roku zaczęłam drugi kierunek.

To już trzy lata mojego życia w Polsce i mogę powiedzieć, że nie żałuję. Całe moje życie przed przeprowadzką było dokładnie zaplanowane: po szkole wiedziałam na którą uczelnię pójdę studiować, jaki będę mieć zawód, gdzie będę mieszkać. I choć przeprowadzka wywróciła wszystko do góry nogami i zdałam sobie sprawę, że nie jestem w stanie zaplanować swojego życia krok po kroku, teraz mam pewne cele, do których zmierzam bez precyzyjnych planów – improwizuję.

ТАТЬЯНА: Знакомиться с Польшей я не планировала, а жить здесь и вовсе не собиралась. Будучи студенткой университета, просто приехала подработать на каникулах. Хотя планы на то лето у меня тоже были другие. Я хотела полететь в Америку по программе «Work and travel», но поздно спохватилась и все сроки записи уже прошли мимо меня. Осталось искать что-то ближе к дому. К тому времени Польша уже открыла свои двери для украинцев, многие уже здесь работали, поэтому ехать было не так страшно. В начале июня я приехала в Живец работать на завод, не зная почти ни одного слова на польском, но с книжечкой-разговорником.  По воли судьбы, я оказалась в одной смене и в одном отделе с моим будущим мужем. Работа мне не нравилась, но коллектив оказался милым. Первый месяц я работала без выходных, времени хватало только на сон, а со второго – начала рассматривать людей и пытаться с ними познакомиться поближе. Мой муж тогда меня сильно раздражал своим поведением, как оказалось позже он заигрывал и пытался познакомиться. И так вышло, мы начали переписываться в Facebook. Я писала, понятное дело, через переводчик. И сейчас, хочу вам сказать, это была не самая лучшая идея – не делайте так. Переводчик вам переведет правильно единичные слова, а не текст. Целые предложения переводились неправильно и порой смешно. Стаса даже это не остановило, он пригласил меня на свидание на Живецкое озеро – невероятно красивое место. Как мы тогда разговаривали, я даже не представляю: я понимала единичные слова, а он вообще не понимал, что я говорю. Потом было второе, третье… десятое свидание, язык становился все понятнее. На работу тоже появилось желание ходить, появилась мотивация – там можно было увидеть Стаса. Было ли все идеально и как в сказке? Нет не было, потому что я не знала языка и переводчик часто переводил не так, было недопонимание, из-за этого конфликты. Мешало ли мне только незнание языка? Культура и религия, безусловно отличаются от нашей, но для меня это не составляло проблемы.

Все рано или поздно заканчивается, так в начале сентября закончилась моя работа и жизнь в Польше, я вернулась домой на учебу.  Мой муж обещал приехать в гости на новогодние праздники. Скажу вам по секрету, наши родители не очень верили, что из этого что-то выйдет (большое расстояние и расставание на долгое время). До новогодних праздников мы общались, и я учила язык, а на новогодние праздники мы встретились. Потом он приехал еще на день святого Валентина, а на майские праздники была моя очередь ехать в гости. Тогда-то Стас мне и сделал предложение – выйти за него за муж. Вместе с предложением последовало множество вопросов: что с учебой на которую я потратила 4 года, по профессии в Польше работать не получиться, так как училась я на юридическом; где жить, где работать, с кем общаться друзья и родители остались дома. Все обдумав я поняла, что работа сегодня есть а завтра ее нет, а хорошего мужа нужно еще поискать. Я приняла решение переехать и хотя мне все еще было жаль потраченного времени на университет. Те знания, которые я получила, казались больше не нужными. Я ошиблась, в университете я получила основу, которая так необходима для жизни вне зависимости от того, где бы я жила. Может я не буду работать по профессии, но я всегда буду подкована юридически, что на самом деле необходимо каждому человеку.

Вернувшись в Польшу летом 2017 года уже на постоянное проживание, меня ждал все тот-же «любимый» завод. Вернулась я в тот же отдел и в ту же смену и люди были те же. И все было вроде неплохо, но когда ты переезжаешь на постоянное место жительство возникают новые проблемы, которые тебя раньше не беспокоили. Год пронесся быстро – свадебные хлопоты, проблемы с оформлением документов необходимых для роживания
в стране и для брака, покупка квартиры и переезд. Почему мы купили квартиру в Бельске, хотя работали в Живце? Цены на квартиры были одинаковые при том, что Бельско-бяла больше Живца, а значит тут и возможность сменить работу больше, а значит и зарплата выше. Мы смотрели с перспективы времени и не ошиблись. Муж в скором времени сменил работу поближе к дому, я пока нет. Хочу вам сказать, как бы я не относилась к работе на заводе, она оказалась хорошим началом жизни в другой стране. Благодаря ей у меня было легальное проживание и работа, я смогла родить ребенка не переживая, что уйду в декрет и кто-то займет мое место. С мыслью, что я выйду из декрета и мне нужно будет вернуться  работать на завод я пошла учиться в полицеальную школу сначала на одно направление, а через пол года начала и второе.

Спустя три года жизни в Польше могу сказать, что не жалею о сделанном выборе. Моя жизнь до переезда была распланирована: со школы я знала в каком университете буду учиться, кем буду работать и где жить. Переезд перевернул все «с ног на голову» и я поняла, что не получиться планировать свою жизнь пошагово, теперь у меня есть определенные цели к которым я иду без четких планов – импровизируя. 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create your website at WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to:
close-alt close collapse comment ellipsis expand gallery heart lock menu next pinned previous reply search share star